Ostatnimi czasy Rossman kusi promocjami. Oczywiście i w tym tygodniu wybrałam się na malutkie łowy. Miałam zamiar kupić sobie pomarańczową szminkę, gdyż ta od Manhattan już mi się kończy, a uwielbiam podkreślać usta na pomarańczowo. Niestety w Rossmanie do którego zawitałam w ogóle nie było stoiska tej firmy, a na dodatek wszystkie stoiska z kolorowymi kosmetykami były wymiecione. Oczywiście, wciąż było wiele, ale jedyna pomarańczowa szminka jaką znalazłam nie zadowalała mnie. I wtedy przyszło olśnienie. Przecież już rok temu marzyłam o różowej szmince. Ale o takim kolorze jakiego nie umiem opisać, takim wymarzonym. Najlepsze jest to, że akurat taki kolorek znalazłam :D Zakochałam się w niej od pierwszego spojrzenia. Więc kupiłam. Szminka od Rimmela "Lasting finish by Kate/Rossetto/16" :D Cudowna jest. Dodatkowo kupiłam sobie lakier od lovely zmieniający paznokcie na matowe, który bardzo gorrąco polecam ;)
czwartek, 8 maja 2014
środa, 7 maja 2014
Turkusowo
Witajcie.
Dziś makijaż w kolorze turkusowym. Na powiekę nałożyłam połyskujący, sypki cień w kolorze turkusowym. Następnie matowym brązem zaznaczyłam załamanie. Wymodelowałam załamanie miękkim pędzlem rozcierając brąz ku górze. Przyciemniłam zewnętrzny kącik mieszanką czerni i brązu, a następnie znów dodałam turkusowy cień. Wewnętrzny kącik rozświetliłam perłowym cieniem, a zewnętrzny czernią. Na linii rzęs namalowałam kreskę którą starałam się wyciągnąć w strzałkę w wewnętrznym zewnętrznym kąciku. Wytuszowałam rzęsy, wymodelowałam twarz brązerem, na usta dałam pomadkę z Nivea. :)
Dziś makijaż w kolorze turkusowym. Na powiekę nałożyłam połyskujący, sypki cień w kolorze turkusowym. Następnie matowym brązem zaznaczyłam załamanie. Wymodelowałam załamanie miękkim pędzlem rozcierając brąz ku górze. Przyciemniłam zewnętrzny kącik mieszanką czerni i brązu, a następnie znów dodałam turkusowy cień. Wewnętrzny kącik rozświetliłam perłowym cieniem, a zewnętrzny czernią. Na linii rzęs namalowałam kreskę którą starałam się wyciągnąć w strzałkę w wewnętrznym zewnętrznym kąciku. Wytuszowałam rzęsy, wymodelowałam twarz brązerem, na usta dałam pomadkę z Nivea. :)
poniedziałek, 5 maja 2014
Inspired by nature
Cześć
Już od jakiegoś czasu myślałam o tym by zacząć nowy cykl makijażowy "inspired by nature". Bardzo lubię spacerować, obserwować moje otoczenie, obcować z naturą. Fotografuję lub często to co mnie zachwyca, a wiele razy znajduję inspiracje kolorystyczne w liściach, kwiatach, niebie... Ostatnio, na majówkowym spacerze napotkałam ciekawy krzak. Miał fioletowe liście z zielonymi dodatkami oraz żółte kwiatki z czerwonymi środeczkami. Pokusiłam się więc o makijaż w takich kolorach. A oto on ;)
Już od jakiegoś czasu myślałam o tym by zacząć nowy cykl makijażowy "inspired by nature". Bardzo lubię spacerować, obserwować moje otoczenie, obcować z naturą. Fotografuję lub często to co mnie zachwyca, a wiele razy znajduję inspiracje kolorystyczne w liściach, kwiatach, niebie... Ostatnio, na majówkowym spacerze napotkałam ciekawy krzak. Miał fioletowe liście z zielonymi dodatkami oraz żółte kwiatki z czerwonymi środeczkami. Pokusiłam się więc o makijaż w takich kolorach. A oto on ;)
piątek, 2 maja 2014
Blue smokey
Witajcie! :)
Dziś chciałam pokazać wam mój przydymiony makijaż oczka. Zamiast klasycznego czarno - szarego smokey zrobiłam go w odcieniach niebieskiego ;) Na początek w zewnętrznym kąciku oka nałożyłam czarny, kremowy cień. Następnie pokryłam ten cień połyskującym ciemnoniebieskim cieniem. Na środek powieki dałam jasnoniebieski połyskujący cień, natomiast w wewnętrznym kąciku nałożyłam perłową biel. Pod łuk brwiowy nałożyłam jasny matowy cień, natomiast w załamanie powieki nałożyłam trochę brązu, najpierw jasnego, później ciemnego i roztarłam go tak by połączył się z niebieskim oraz był coraz bledszy ku górze. Na zewnętrzny kącik dolnej powieki nałożyłam ten sam ciemnoniebieski, na środek jasno niebieski a przy wewnętrznym kąciku biały. Wytuszowałam rzęsy i gotowe ;) Zdjęcia robił mi mój męczyzna podczas naszej dzisiejszej majówkowej wyprawy na spacer do Lasu Wolskiego ;) Pozdrawiam, mam nadzieję że ciekawie spędzacie majówkę ;)
Tu świeżo po wykonaniu oczko, jeszcze w akademiku.
Dziś chciałam pokazać wam mój przydymiony makijaż oczka. Zamiast klasycznego czarno - szarego smokey zrobiłam go w odcieniach niebieskiego ;) Na początek w zewnętrznym kąciku oka nałożyłam czarny, kremowy cień. Następnie pokryłam ten cień połyskującym ciemnoniebieskim cieniem. Na środek powieki dałam jasnoniebieski połyskujący cień, natomiast w wewnętrznym kąciku nałożyłam perłową biel. Pod łuk brwiowy nałożyłam jasny matowy cień, natomiast w załamanie powieki nałożyłam trochę brązu, najpierw jasnego, później ciemnego i roztarłam go tak by połączył się z niebieskim oraz był coraz bledszy ku górze. Na zewnętrzny kącik dolnej powieki nałożyłam ten sam ciemnoniebieski, na środek jasno niebieski a przy wewnętrznym kąciku biały. Wytuszowałam rzęsy i gotowe ;) Zdjęcia robił mi mój męczyzna podczas naszej dzisiejszej majówkowej wyprawy na spacer do Lasu Wolskiego ;) Pozdrawiam, mam nadzieję że ciekawie spędzacie majówkę ;)
Tu świeżo po wykonaniu oczko, jeszcze w akademiku.
wtorek, 29 kwietnia 2014
Klasyczny żółty makijaż z nietypowym dodatkiem
Dziś moja propozycja to dość mocny, odważny makijaż oka w koloże żółtym z mocną czarną kreską. Dość typowe połączenie, ale nie do końca. Dodałam na środek dolnej powieki troszeczkę niebieskiego cienia. Wykonanie było dość proste, żółty cień na całą górną powiekę, czarna kreska, odrobina niepieskiego na środek dolnej powieki, czarna kredka na linii wodnej, wytuszowane rzęsy i gotowe ;) A oto efekty :
czwartek, 24 kwietnia 2014
przydymiony róż
A dziś znów sięgam po różowy. Tym razem troszkę przydymiony szarym cieniem. Dodatkowo paznokietki pomalowane zakupionym wczoraj w rossmanie lakierem od Wibo, końcówka kolekcji w super cenie 2,99! :) Róż wyciągnęłam po za krawędź zewnętrzną powieki i podkreśliłam z obu stron szarym. ;)
środa, 23 kwietnia 2014
perfect skin i rossmanowe zakupki
Witajcie. Na chwilkę mnie tu nie było, ale już wracam. Dziś wybrałam się na zakupy do Rossmana, gdyż do soboty jest -49% na wszystkie podkłady, pudry i korektory! Jak tylko się dowiedziałam, zaczęłam świętować z radości. A wszystko z powodu mojego ulubionego podkładu . Oto moja twarz a poniżej opis użytych kosmetyków, które zakupiłam dziś na Rossmanowych zakupach :)
Rimmel WAKE ME UP !
Uwielbiam go, a ostatnimi czasy nie było mnie na niego stać. Kupiłam jakiś z Eveline cosmetics, ale tak strasznie ciemniał na twarzy, że wyglądałam jak mocno opalona, a wcale takiego efektu nie chciałam. Kupiłam iluminating od Wibo, który był by całkiem fajny gdyby nie fakt, że po nałożeniu go wyglądałam jak bym była mokra, tak się też czułam. Natomiast Wake me up uwielbiam. Pięknie kryje i rozświetla moją cerę, nie świecąc się. Ma fajną konsystencję i zapach. No po prostu uwielbiam.
Miss sporty So clear korektor
Mam go już kilka tygodni i jest całkiem fajny, chociaż niestety uwidacznia bardzo suche skórki, oraz nie nadaje się pod oczy, gdyż jest typowym kosmetykiem na wypryski. Ale świetnie sprawdza się u mnie w torebce jako sos gdyby coś tam trzeba było poprawić ;)
Wibo puder
Również kupiłam dziś, gdyż mój puder od Manhattan się pokruszył. Hmm, ładnie matuje, w opakowaniu znajduje się jeszcze lusterko. Myślę że będę używać, ale to się dopiero okaże. ;)
Lovely, Magic Pen
Kupiłam dzisiaj, co by mieć coś pod oczka. Jest fajny, jasny, ale więcej nie mogę napisać gdyż dopiero raz go użyłam. Pamiętam że go już kiedyś miałam i coś mi nie pasowało, ale nie pamiętam co, więc nie podchodzę do niego sceptycznie.
Nivea Fruity Shine Peach
Bardzo lubię pomadki od Nivea. A, że właśnie wszystkie mi się pokończyły, to sobię kupiłam taką. Jest jakaś nowa, takiego zapachu jeszcze nie miałam. Daje fajny kolorek i połysk. Myślę że będę zadowolona z używania :)
Macie takowe kosmetyki? Używacie? Co o nich myślicie? Napiszcie ;)
Rimmel WAKE ME UP !
Uwielbiam go, a ostatnimi czasy nie było mnie na niego stać. Kupiłam jakiś z Eveline cosmetics, ale tak strasznie ciemniał na twarzy, że wyglądałam jak mocno opalona, a wcale takiego efektu nie chciałam. Kupiłam iluminating od Wibo, który był by całkiem fajny gdyby nie fakt, że po nałożeniu go wyglądałam jak bym była mokra, tak się też czułam. Natomiast Wake me up uwielbiam. Pięknie kryje i rozświetla moją cerę, nie świecąc się. Ma fajną konsystencję i zapach. No po prostu uwielbiam.
Miss sporty So clear korektor
Mam go już kilka tygodni i jest całkiem fajny, chociaż niestety uwidacznia bardzo suche skórki, oraz nie nadaje się pod oczy, gdyż jest typowym kosmetykiem na wypryski. Ale świetnie sprawdza się u mnie w torebce jako sos gdyby coś tam trzeba było poprawić ;)
Wibo puder
Również kupiłam dziś, gdyż mój puder od Manhattan się pokruszył. Hmm, ładnie matuje, w opakowaniu znajduje się jeszcze lusterko. Myślę że będę używać, ale to się dopiero okaże. ;)
Lovely, Magic Pen
Kupiłam dzisiaj, co by mieć coś pod oczka. Jest fajny, jasny, ale więcej nie mogę napisać gdyż dopiero raz go użyłam. Pamiętam że go już kiedyś miałam i coś mi nie pasowało, ale nie pamiętam co, więc nie podchodzę do niego sceptycznie.
Nivea Fruity Shine Peach
Bardzo lubię pomadki od Nivea. A, że właśnie wszystkie mi się pokończyły, to sobię kupiłam taką. Jest jakaś nowa, takiego zapachu jeszcze nie miałam. Daje fajny kolorek i połysk. Myślę że będę zadowolona z używania :)
Macie takowe kosmetyki? Używacie? Co o nich myślicie? Napiszcie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















